Reklama

Egipt kontra Turcja. Libia może się rozpaść

Wojna w Libii wkracza w decydującą fazę. Sąsiedni Egipt dał sobie prawo do interwencji. Nie zamierza pozwolić Turcji, by przejęła kontrolę nad libijską ropą.
Bojownicy walczący po stronie rządu w Trypolisie są już blisko Syrty

Bojownicy walczący po stronie rządu w Trypolisie są już blisko Syrty

Foto: AFP

Parlament w Kairze głosami wszystkich obecnych na sali posłów poparł w poniedziałek wieczorem wysłanie egipskich sił zbrojnych „za granicę", by bronić „narodowego bezpieczeństwa Egiptu". Nazwa Libii nie padła, ale to ona jest tą zagranicą. Prezydent Abd al-Fatah Sisi kilka dni wcześniej mówił, że jego kraj nie może się bezczynnie przyglądać, jak najgorsi wrogowie szykują się do ataku na Syrtę, kluczowe miasto do panowania nad libijskimi bogactwami.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama